Są dni kiedy nie mam czasu na gotowanie a chciałabym żeby moja rodzina zjadła coś pożywnego i sycącego za razem. Wtedy to właśnie wybieram przepis na pilaw. Nie ma różnicy z ryżem czy kaszą bulgur. Lubimy oba rodzaje, zmieniają sie jedynie dodatki.
Dzisiejszy przepis znalazłam w książeczce, którą dostałam kupując bulgur. Bulgur przesypałam do pojemnika a książeczkę odłożyłam na półkę i zapomniałam o niej. Przeleżała tam chyba ponad rok. Dziś poszukując nowych przepisów wpadła mi w oko i dobrze, bo okazuje sie, że podane w niej przepisy są bardzo ciekawe. Postanowiłam wypróbować jeden z nich. Nie zawiodłam się, pilaw prócz tego, że super smakuje również cieszy oko.
Pilaw z kaszy bulgur, ciecierzycy i zielonej soczewicy
Nohutlu ve mercimekli bulgur pilavı
składniki
szklanka kaszy bulgur
cebula
mała zielona papryka
mała czerwona papryka
1/3 szklanki wczesniej ugotowanej ciecierzycy
1/3 szklanki wcześniej ugotowanej zielonej soczewicy
łyżeczka koncentratu paprykowego
łyżeczka masła
sól
pieprz
koperek
natka pietruszki
Cebule drobno kroimy i przesmażamy na maśle aż się zeszkli. Dodajemy pokrojone w drobną kostkę papryki, przesmażamy. Następnie dodajemy koncentrat i przesmażamy aż zacznie pachnieć, dodajemy kaszę bulgur, chwilę smażymy przyprawiamy i zalewamy 2 szklankami wrzątku, dodajemy ciecierzyce i soczewicę. Dokładnie mieszamy a gdy zacznie wrzeć zmniejszamy płomień do minimum, przykrywamy pokrywką i gotujemy 15 minut. Zdejmujemy z ognia i czekamy 20 minut. Podnosimy pokrywkę mieszamy przykrywamy pokrywką i czekamy jeszcze 5 minut. Przed podaniem posypujemy koperkiem i natka pietruszki.
Potrawa ta jest na tyle sycąca, że wystarczy podać ją z surówką lub miseczką
domowego jogurtu.
Ciecierzyca i soczewica z powodzeniem zastąpią mięso.