sobota, 9 lutego 2013

Nowe pomysly na blogowanie i kuchnia osmańska.

Dziś będzie troszkę organizacyjnie. Postanowiłam w weekendy zamieszczać na blogu cykl postów związanych z tematyką kuchni tureckiej. Zacznę od opisu kuchni Imperium Osmańskiego. Dodatkowo co kilka miesięcy planuję organizować konursy z nagrodami. Pierwszy już niedługo. Wszystkie konkursy będą zwiazane z tematyka bloga.
Raz w tygodniu chcę opisywać wybrany produkt turecki, to co warto spróbować czy kupić będąc w Turcji. Zapraszę Was również do restauracji czy regionalnych jadłodajni na pyszne tureckie potrawy. Jeśli macie jakieś propozycje czy uwagi zostawiajcie je w komentarzach lub w wiadomosciach na mojej sronce FB
Zapraszam!!!

A teraz zacznę cykl postów o najsmaczniejszej i najbardziej różnorodnej kuchni świata.

Zaczynamy podróż w czasie, podróż do Imperium Osmańskiego. Kuchnia osmańska to nie tylko potrawy, które przygotowywano w sułtańskich pałacach ale cała kultura gotowania, podawania i jedzenia potraw.  Tak jak imperium długie i szerokie tak różnorodność i możliwości gotowania potraw były przeogromne. Morza pełne ryb, łąki - zwierząt a ogrody - warzyw i owoców. Dzięki Ipek Yolu (Szlak Jedwabny) który prowadził z Europy do Chin właśnie przez tereny dzisiejszej Turcji, kuchnia osmańska wzbogaciła się o przyprawy, które sprowadzano z Indii. Łączenie smaków, przepiękne zapachy i sposób podawania potraw czyli oddziaływanie na nasze zmysły to podstawa tej jednej z najbogatszych kuchni świata. A teraz kikla faktów historycznych. Fatih Sultan Mehmet podbijając Stambuł zapoczątkował nową erę Imperium Osmańskiego. Siedzibą władcy stał się wybudowany w latach 1475-1478 pałac Topkapi. Jego “kuchnia” zajmowała powierzchnię 5250m2 a prócz pomieszczeń w których gotowano, znajdowały się w niej spiżarnie, pomieszczenia dla służby, çeşme – czyli miejsce skąd czerpano wodę, meczet i łaźnia dla służby zajmującej się kuchnią i gotowaniem. Część przeznaczona do gotowania składała się z 8 pomieszczeń i w każdym z nich pracowali kucharze i pomocnicy wyspecjalizowani w danych potrawach. Piekarze, specjaliści od potraw mącznych, specjaliści od pilawów czyli potraw z róznych rodzajów kasz i ryżu, specjaliści od potraw mięsnych czyli kebabów, specjaliści od drobiu i ptactwa dzikiego, specjaliści od potraw z wszelkiego rodzaju warzyw i cukiernicy. Potrawy dla samego sułtana były gotowane w zupełnie innym pomieszczeniu przez tylko i wyłacznie zaufanych kucharzy a każdy ugotowany posiłek przed podaniem był próbowany przez specjalną służbę by zapobiec zamchom na życie sułtana a prób takich było wiele.
W kuchni pałacu Topkapi pracowało 15-20 kucharzy specjalistów, 60 zwykłych kucharzy i około 200 pomocników. Pracowników było tak wielu ponieważ nie gotowano tych samych potraw dla wszystkich a prawie każdy wyższej rangi pracownik i rodzina sułtana otrzymywali potrawy przygotowane specjalnie dla nich: sułtan, jego kobiety, dzieci, matka i dalej zgodnie z hierarchia ważności. Sułtan jadł sam a jego kucharz i pomocnik sprawdzali czy aby mu czegoś nie brakuje. Posiłki pozostałym mieszkancom podawali specjalni służący. Często do kuchni zaglądały również kobiety z haremu ponieważ jedną z nauk jakie pobierały była właśnie sztuka kulinarna. Kobiety przebywające w haremie po zakończeniu edukacji stawały się żonami osmańskich paszów więc musiały znać również tajniki kuchni by wiedzieć czym i w jaki sposób przyjmować gości.


zdjecie pochodzi ze strony
http://yemek24.com/ramazan-sofralari-osmanli-mutfagi/

piątek, 8 lutego 2013

Bardzo łatwa baklawa


Baklawa to jeden z najpopularnıejszych tureckıch deserów. Smak, którego powinien spróbować każdy kto odwiedza Turcję. Moja wskazówka: przy zakupie baklawy kierujcie się ceną. Nie liczcie, że za 10 tureckich lirów kupicie dobra baklawę. Prawdziwa oryginalna z pistacjami lub orzechami włoskimi i masłem kosztuje ponad 30 lirów za kilogram. Chcecie wiedzieć co jecie kupując baklawę za 10 lirów. Najprawdopodobniej ciasto przekładane olejem :) nie bedzie tam ani orzechów ani masła. Być może natraficie na fasole lub cicierzyce zabarwioną na zielono by udawała pistacje. Tak właśnie jest ze wszystkim jeśli kupujesz tanio to nigdy nie wiadomo co tak na prawdę jesz.



Przygotowanie oryginalnej tureckiej baklawy to nie lada sztuka. Dlatego ja do jej przygotowania wykorzystuję gotową baklavalik yufka czyli ciasto filo specjalne do baklawy.
Baklawa, którą wam dziś zaproponuję przygotowuje sie bardzo szybko i łatwo. Gdy za chwilę mają przyjść niezapowiedziani goscie możecie zaskoczyć ich wlasnie takim orientalnym deserem.




Baklawa

składniki
opakowanie ciasta filo do baklawy ( u mnie baklavalik yufka)
lekko zmielone orzechy włoskie lub pistacje
masło

syrop:
1,5szklanki wody 
szklanka cukru 
kilka kropel soku z cytryny

Ciasto wyjmujemy z opakowania i rozkladamy. Posypujemy orzechami i zwijamy w rulon biorąc trzy płaty ciasta. Rulon tniemy na kawałki i ukladamy je na blaszce do pieczenia. Czynność powtarzamy aż ciasto się skończy. Płatów ciasta nie musimy niczym smarować przed posypaniem orzechami. Masło należy roztopić i lekko polać ułożone na blasze kawałki ciasta. Masła nie może być dużo. Pieczemy około 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Baklawa musi się zarumienić. Przygotowujemy syrop, wodę należy zagotować z cukrem i sokiem z cytryny i gotować około 7 minut. Chłodną baklawę polewamy ciepłym syropem. Polewamy łyżką sprawdząjąc czy baklawa wchłonęła syrop. Duża ilość syropu spowoduje, że ciasto zmięknie i nie bedzie chrupkie.



czwartek, 7 lutego 2013

Polsko - turecki tłusty czwartek

Moja propozycja na dzisiejszy tłusty czwartek to połączenie polsko - tureckich smaków: pączek, baklawa i mocna turecka kawa.


A skoro jest kawa po turecku to nie może zabraknąć czytania z fusów. Przykrywamy filiżankę talerzykiem, robimy filiżanką koliste ruchy trzy razy i obracamy do góry dnem. Zostawiamy żeby ostygła a telve czyli fusy spłynęły na dno pozostawiając na ściankach filiżanki różne wzory.


Podnosimy filiżankę i ... potrzebny jest nam teraz Turek lub Turczynka by odczytać powstałe kształty.



Jeszcze kilka lat temu bardzo modne były w Turcji specjalne kawiarenki, w których pracowały wróżbitki. Klienci siadali przy stolikach, pili kawę, odwracali filiżankę i czekali aż osoba czytająca z fusów przyjdzie i wyjaśni wypisaną w filiżance przeszłość i przyszłość. Nie byłabym sobą gdybym nie poszła do takiej kawiarenki. Będąc w Turcji nie skorzystać z wiedzy falci to byłaby wielka strata. Oczywiście nie wierzę we wróżby a po prostu chciałam zaspokoić swoją ciekawość co do sposobu funkcjonowania takich kawiarenek.


Dowiedziałam się że wzory z filiżanki opisują nasze życie a wzory z talerzyka to nasze uczucia. Ważnym niuansem jest to iż od razu po odczytaniu naszej wróżby należy opłukać filiżankę i talerzyk by wróżba szybko się spełniła.



A jutro na blogu przepis na pyszną i bardzo łatwą w wykonaniu baklawę.


środa, 6 lutego 2013

Potrawa dla smakoszy czyli seler z pomarańczą


Jestem świadoma, że danie to nie każdemu będzie smakowało  jesli jednak lubicie korzeń selera koniecznie je spróbujcie to prawdziwy raj dla podniebienia.
Potrawa ta pochodzi z regionu Morza Egejskiego, z regionu obdarzonego żyznymi glebami na których rosną przepyszne warzywa. Kuchnia tego regionu to raj dla wegetarian. Z całą pewnościa mogę stwierdzić iż nie ma warzywa, ziela czy zieleniny która nie zostałaby wykorzystana w pysznych potrawach. Wiele roślin w Polsce uważanych za chwasty tu wykorzystuje się w kuchni. Jak ogromne było moje zdziwienie gdy wybrałam się wczesną wiosną na targ a tam przywitały mnie stosy pokrzywy, liści malwy, mleczu i wielu innych zupełnie nieznanych mi roślin. Oczywiscie by zaspokoić ciekawość kupiłam kilka z nich i przyrządziłam według wskazówek sprzedawczyni. Od tej pory gotuję i próbuję najdziwniejsze nawet mieszanki smaków bo wiem, że jeśli jest to kuchnia egejska z pewnością bedzie mi smakowało.




Oryginalna turecka nazwa potrawy to portakallı kereviz. Przyrządza się ją na kilka sposobów. Ja podzielę się z Wami tym, który najbardziej lubię. Jeśli miałabym przybliżyc Wam smak tej potrawy powiem, że jest to słodko - kwaśne połączenie. Seler nadaje lekko kwaskawy smak, który jest łagodzony przez ziemniak i groszek zielony a sok z pomarańczy i marchew to smak słodki, który świetnie współgra z kwaśną nutą selera.





Portakallı kereviz czyli seler z pomarańczą

składniki
3 średniej wielkości korzenie selera
1 średniej wielkości ziemniak
2 średniej wielkości marchewki
garść świeżego zielonego groszku (może być mrożony)
cebula
pęczek koperku
sok z trzech dużych pomarańczy
sól
pieprz
pół łyżeczki cukru
1/3 szklanki oliwy z oliwek do smażenia (nie olej)


Drobno pokrojona cebulę smażymy na oliwie aż sie zeszkli. Dodajemy pokrojona w niedużą kostkę marchew, przesmażamy. W podobnej wielkości kostkę kroimy seler i ziemniak, dodajemy do garnka i przesmażamy. Wrzucamy groszek dodajemy cukier, solimy i przyprawiamy pieprzem. Przesmażamy jeszcze chwilkę i dolewamy szklankę wrzątku i sok z pomarańczy. Gotujemy aż warzywa będą  miękkie. Przed podaniem musi lekko ostygnąć. Potrawa ta sama w sobie może być daniem głównym lub przystawką podaną na zimno przed daniem mięsnym.




wtorek, 5 lutego 2013

Szpinak na sposób turecki czyli ıspanak yemeği

Wiem, że nie każdy lubi szpinak ale ja i mąż moglibysmy go jeść bardzo często. Dzieci, wiadomo jak to dzieci wolą omijać go dalekim łukiem ale i tak jedzą skoro my też jemy :)
Należę do tych szczęściarzy, którzy mają na wyciągnięcie ręki wiekszość warzyw jakie można sobie zamarzyć i to wszystko pachnące i świeże. Wystarczy wyjść na bazar!



Szpinak na sposób turecki czyli ıspanak yemeği

składniki

1kg swieżego szpinaku
300g mięsa mielonego (można robić bez mięsa)
cebula
mała zielona papryka
łyżka koncentratu pomidorowego
łyżeczka koncentratu paprykowego
garść grubej kaszy bulgur lub ryżu
sól
pieprz



Mięso przesmażamy na niewielkiej ilości oleju, dodajemy drobno posiekaną cebulę i paprykę, przesmażamy aż cebula się zeszkli. Dodajemy dokładnie umyty i pokrojony na mniejsze części szpinak. Myjąc szpinak Turczynki polecają do wody dodać kilka kropel octu by piasek zebrany na liściach opadl na dno naczynia w któym go myjemy. Garnek przykrywamy pokrywką i na minimalnym ogniu czekamy aż szpinak zmniejszy swoją objętość. Zwiększamy płomień, dodajemy koncentrat pomidorowy i paprykowy, przesmażamy aż zacznie pachnieć. Dolewamy szklankę wrzątku wsypujemy garść bulguru lub ryżu solimy i przyprawiamy do smaku. Ja polecam jedynie czarny pieprz mielony. Zioła mogą popsuć smak szpinaku. Przykrywamy pokrywką i dusimy 10 minut. Zdejmujemy z ognia i odstawiamy na 15 minut by bulgur napęczniał i całe danie nabrało smaku. Podajemy z sosem jogurtowym : jogurt naturalny, czosnek, sól.


Ja osobiście najbardziej lubię wersję bezmięsną.




poniedziałek, 4 lutego 2013

Na lekki początek tygodnia sałatka z avokado

Przepyszna sałatka lekka i łątwa w przygoyowaniu. Oczywiście z nutką orientu!




Sałatka z avokado

składniki dla jednej osoby

avokado
2 liście sałaty lodowej
pół pomidora
natka pietruszki
garsc orzechów włoskich
granat
sok z granata (nar ekşisi)
sól
pieprz
oliwa z oliwek




Wszystkie składniki pokroić, przyprawić wymieszać i zjeść :)




piątek, 1 lutego 2013

Pomarańczowo-korzenna tarta z owocami

Tydzień intensywnej pracy i gotowania chcę zakończyć slodkim akcentem. Wczoraj wzięło mnie na innowacje i stworzyłam orientalną wersję zwykłej tarty. Wszyscy Ci, którzy lubią zapach pomarańczy i przpraw będą nią zachwyceni.




Przepis jest na jedną większą (średnica 27cm)  lub 4 mniejsze (średnica 11cm) tarty. Ja robiłam cztery małe.




Pomarańczowo-korzenna tarta z owocami

składniki
170g mąki
50g drobnego cukru ja używam cukru pudru
żółtko
110g schłodzonego masła
łyżeczka soku z pomarańczy
skórka z jednej pomarańczy
szczypta cynamonu
szczypta imbiru
szczypta mielonych gożdzików
trzy  podane wyżej przyprawy można zastąpić małą łyżeczką przyprawy do piernika
4 jabłka
2 gruszki
dodatkowo 4 łyżeczki soku z pomarańczy (opcjonalnie)

Mąkę, cukier, żółtko, schłodzone masło, przyprawy, łyżeczkę soku z pomarańczy i startą skórkę mieszamy i zagniatamy kruche ciasto. Skórkę z pomarańczy najlepiej zetrzeć na tarce o drobnych otworach. W żadnym wypadku nie ścieramy białych części gdyż ciasto bedzie gorzkie. Wystarczy dosłownie jedno pociagnięcie tarki i przekręcamy pomarańczę by nie zetrzeć za dużo. Skórka ma nadać ciastu przepiekny pomarańczowy zapach. Zagniecione ciasto odstawiamy do lodówki na godzine i w tym czasie przygotowujemy owoce. Obieramy i kroimy je w cienkie plasterki. Jeżeli tarte pieczemy w jednej wiekszej formie ciasto dzielimy na dwie części. Ze względu na to iż robiłam 4 małe tartaletki, ciasto podzieliłąm na 8 części. Spód każdej foremki smaryjemy masłem i wykładamy część ciasta następnie układamy owoce i kolejną częścią przykrywamy je w dowolny sposód. Ja układałam na owocach oderwane kawałeczki ciasta. Tartę pieczemy w piekarniku 180 stopni góra dół na środkowej pólce aż ciasto się lekko zarumieni.
Opcjonalnie tuż przed podaniem posypać cukrem pudrem i skropić łyżeczką soku z pomarańczy.


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...