piątek, 10 sierpnia 2012

Dziś figa ale nie z makiem :)


Mamy sezon na figi. Nie przepadam za świezymi ale ten deser mnie zaczarowal. Wspanialy orientalny smak fig i  lody. U nas lody w wersji maras dondurmasi czyli tradycyjne tureckie z owczego mleka. Wy możecie użyc dowolnych lodow smietankowych waniliowych lub pistacjowych.


Deser figowy z lodami czyli incir tatlisi

składniki
świeże figi (tyle ile potrzebujecie)
pół szklanki cukru
pół łyżeczki cynamonu
lody o dowolnym smaku

Figi nacinamy z góry i z dołu układamy w naczyniu w którym bedziemy piec i posypujemy cukrem wymieszanym z cynamonem. Pieczemy przez około 20 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni. Po upieczeniu figi wygladaja tak.



Czekamy aż wystygną i podajemy z lodami. Smacznego!



środa, 8 sierpnia 2012

Piyaz turecka sałatka z fasoli

Ależ mamy upały tu w Izmirze. Bez klimatyzacji się nie da wytrzymać. Pichcić się nie chce jeść również tylko lody zimne napoje albo coś na zimno wchodzi bez problemu.
Tureckie sałatki to własnie to co najlepiej nadaje się na upały. Zimne prosto z lodówki są przepyszne. No i zdrowe bo bez ciężkiego majonezu a z oliwa z oliwek.

Piyaz

szklanka odgotowanej fasoli (może byc z puszki)
2 duże pomidory
zielona papryka
słodka cebula
mały pęczek natki pietruszki
sól
pieprz 
sumak
ostra papryka dla wielbicieli piekacego języka :)
sok z cytryna 
oliwa z oliwek


Cebule kroimy w piórka lub krążki jak kto woli. Pomidory obieramy ze skóry i kroimy w drobna kostke, papryke rowniez w kostke. Natke siekamy bardzo drono. Wszystkie skladniki wrzucamy do miski fasole również.



Przyprawiamy solą pieprzem sumakiem sokiem z cytryny i oliwa z oliwek. Dla wielbicieli ostrości polecam pul biber, turecka ostra paprykę. Wszystko mieszamy i odstawiamy na godzine do lodówki. Pychota!!!!





wtorek, 7 sierpnia 2012

Taze fasulye czyli zielona fasolka na sposób turecki

Ale długą przerwę sobie zrobiłam. 
Wyjechałam na 2 miesiące do Polski a tam po bardzo długim czasie jadłam oczywiscie polskie potrawy. Zdarzało mi sie gotować coś tureckiego ale to sporadycznie dla dzieci jak zatęskniły za znanymi im smakami.

Teraz już jestem w Turcji i znowu mogę zacząć moje kulinarne opowieści. 
Kto ma styczność z muzulmańskim orientem wie że od ponad 10 dni mamy Ramazan czyli miesiąc postu. Muzułmanie poszczą od wschodu do zachodu słońca nie przyjmuja wtedy żadnych pokarmów ani napoi. To bardzo trudny post tym bardziej że od kilku lat przypada na okres letni. Cieżko wytrzymac bez wody w 30 stopniowym upale dlatego poszcza osoby zdrowe i czujace sie na siłach wykonać ten religijny obowiazek.
U nas w rodzinie pości mój mąż. Staram sie więc gotować potrawy które lubi. Przeważnie warzywa mniej mięsa. Zdarzaja sie również potrawy mączne. Jemy dużo owoców bo jak tu przegapić sezon na świeże figi brzoskwinie czy winogrona.
Deserów raczej nie robie bo mąż nie chce przytyć. Dba o linie dlatego że już niedługo jedziemy do jego rodziny i tam będzie mógł sobie pofolgować :)

Teraz mamy sezon na wiele warzyw i owoców, postaram sie podawać przepisy własnie na takie pyszności/ W tym roku będę robiła przetwory oczywiscie zaprezentuję je tu na blogu/
A teraz do roboty :)

Dzis zielona fasolka na sposób turecki podawana z białym ryżem na sypko czyli pilawem i naturalnym jogurtem


taze fasulye

0,5kg zielonej fasolki (może byc szparagowa)
3 duze pomidory
duza cebula
zielona papryka ( w TR uzyłam sivribiber 2 sztuki)
sól
pół łyżeczki cukru
pieprz
kumin
tymianek
pul biber dla wielbicieli ostrości

Fasolke czyścimy łamiemy na drobne części i gotujemy. W tym czasie kroimy cebule papryke i pomidory bez skórki. Do niedużego garnka wlewamy oliwe i smażymy na niej cebule i papryke. Gdy cebula bedzie miękka dodajemy pomidory przykrywamy garnek i dusimy ok 10 minut. Po tym czasie dodajemy fasolke i przyprawiamy do smaku gotujemy jeszcze ok 10 minut oczywiście pod przykryciem i zdejmujemy z ognia/ podajemy na goraco z pilavem i jogurtem lub na zimno jako przystawkę.





wtorek, 29 maja 2012

Tepsi böreği börek z blachy

Ostatnio znalazlam miejsce gdzie moge kupic świeżą yufkę więc bardzo często robię borek. Niestety znika w mgnieniu oka więc nawet nie zdążę sfotografowac. Dziś niby mi się udało ale i tak po sekundzie potrawa zaczęła być konsumowana przez moją najmłodsza pociechę.







Tepsi böreği

1kg yufka lub ciasta filo
150g sera typu feta ja w Turcji uzywam çökelek
kilka gałązek natki pietruszki
olej

sposób przygotowania

W Turcji yufka ma kształt koła. Yufke należy rozłozyc posmarowac olejem złozyc na pół i ponownie posmarowac olejem. Przy brzegu ktory został złożony układamy farsz czyli ser zmieszany z drobno posiekana natką pietruszki. zwijamy w cienki rulon i ukladan w okragłej blaszce tworząc kształy ślimaka. Czynosci te powtarzamy z każdą yufka. Tak przygotowany borek smarujemy lekko olejem i pieczem w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez około 30 minut.

wtorek, 8 maja 2012

Kawa po turecku

Dzisiaj postanowilam opowiedziec wam o kawie po turecku. Ta kawa nie ma nic wspolnego z podawana w polskich resturacjach fusiasta kawa po turecku w ogromnych szklankach, nieodlacznym symbolem PRL-u :)
W Turcji kawa ma ogromne znaczenie, bez niej nie odbedzie sie zadne przyjecie, oswiadczyny, zareczyny a i wszystkie mlode Turczynki uwielbiaja wrozby z fusow.
Najbardziej podoba mi sie zwyczaj podawania kawy na zareczynach. Kiedy przyszly pan mlody wraz z rodzina przychodzi do wybranki. Ona w kuchni juz zaczyna parzyc kawe. Ojciec chlopaka prosi ojca dziewczyny o jej reke dla swego syna. Gdy ojciec dziewczyny sie zgoadza przyszla panna mloda przynosi wszstkim gosciom kawe. Kawe podaje w kolejnosci zaczynajac od najstarszych osob. Na koncu kawe dostaje jej ukochany. I tu zaczynaja sie schody. Kawa narzyczonego jest slona i pieprzna. Dziewczyna soli kawe zeby sprawdzic chlopaka jak bardzo ja kocha. Jesli jej wybranek wypije kawe do konca znaczy to ze ja kocha i chce w ten sposob oznajmic, ze zjej reki nawet trucizna smakuje wspaniale :)
A oto przepis na turecka kawe. Potrzebujemy specjalne malutkie filizanki, tygielek, turecka kawe, wode i cukier.
Do tygirelka wlewamy tyle wody ile bedziemy robic kaw a odmierzamy ja filizanka. Na jedna kawe wsypujemy mala lyzeczke kawy, plaska lyzeczke cukru i wlewamy filizanke wody. Wszystko mieszamy i stawiamy tygielek na najmniejszym ogniu. Nie mieszamy do czasu az powstanie piana. Piane zbieramy do filizanki i czekamy az sie kawa zagotuje. Zagotowana kawe wlewamy  do filizanki. W przygotowaniu kawy najwazniejsza jest wlasnie ta pianka ktora zbieramy. Prawdziwa mistrzyni podaje kawe z pianka.
A oto kawa ktora wam przygotowalam :)




poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Börek - różyczki z serem

Kolejny wpis z serii börek. Tym razem w kształcie różyczek i bez sosu a więc na chrupko.



Różyczki z serem

składniki
3 platy ciasta yufka (ciasta filo do słonych wypieków)
150g slonego sera
kilka gałazek natki pietruszki
olej do smarowania

sposób przygotowania
Ciasto yufka układamy jedno na drugie i kroimy na 4 czesci tak aby powstawy duże trójkąty. Każdy trójkąt smarujemy lekko olejem i na zewnetrzny brzeg układamy farsz czyli ser wymieszany z drobno pokrojona natką pietruszki. Następnie każdy trójkąt zwijamy do środka i powstaly wężyk zwijamy w różyczkę. Tę czynność powtarzamy z każdym płatem ciasta. Wszystkie różyczki układamy na blaszkę smarujemy lekko olejem i pieczemy ok 20 minut w nagrzanym do 200 stopni piekarniku


wtorek, 10 kwietnia 2012

Bıçak arası i Mevlana czyli to co warto sprobowac bedac w Turcji

Tak jak obiecałam będę wstawiała na blogu potrawy które polecam osobom odwiedzającym Turcję. Danie które dzis opisze pochodzi z regionu Konyi. Konya to misatro bardzo konserwatywne. Byłam tam tylko raz i pewnie sie juz nie wybiore. Konya znana jest z muzeum Mevlany i tańczących derwiszy ktorzy wygladaja tak (zdjecia z internetu):


Nie bedę dokładnie opicywać kim był Mevlana bo mozna poczytac o tym w internecie. Napisze jedynie że był asceta preferujacym życie zgodne z naturą. Był również poetą.

Mevlana to nie tylko imie poety ale również nazwa pysznej potrawy z ktorej słynie Konya. Jest to rodzaj pide a charakterystyczna jego cecha jest długość, ponad metr. Potrawa ta jest wykonana z drozdżowego ciasta a na nim układa się bardzo drobno pokrojone mieso pomidory paprykę i posypuje żółtym serem.
Bicak arasi to potrawa bardzo podobna do Mevlany nie dadaje sie do niej jedynie żółtego sera.





Nie musicie jechać aż do Konyi żeby spróbowac tych pyszności. Myslę że w każdym większym mieście jest restauracja którą prowadza osoby pochodzące z regionu Konyi i serwuja tam właśnie Mevlane i bicak arasi.

Jeśli bedziecie w Izmirze polecam zajrzec do centrum handlowego Forum Bornowa tam własnie jest restauracja Konya Sefasi do której często chodzimy. Jesli chodzi o ceny również nie sa wysokie gdyz za jedno takie pide i coś do picia zapłacicie ok. 20zl.




Dodatkowo mozna tam zjeść róznego rodzaju kebaby i wypić zupę

Zupa z bamyi dziwnej rośliny której nigdy w Polsce nie spotkałam.


Roślina wyglada tak (zdjecie nie jest moje)


Dodatkowo jako poczestunek dostaniecie ezme i jogurt.


Moja córcia jadła beyti to rodzaj kebaba o którym napisze innym razem.




A na koniec oczywiście szklaneczka czaju :)



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...