środa, 6 marca 2013

Fava czyli püre z bobu.

Bardzo lubię tureckie przystawki. Są proste a zarazem majæ niesamowity smak. A wszystko dzięki świeżym tureckim produktom, które mam możliwość kupić tu na bazarach. 
Bób jadłam po raz pierwszy. Nieraz widziałam go na straganach z warzywami ale nigdy nie kupowałam i to był błąd. Teraz wiem, że jest kilka ciekawych przepisów z bobem w roli głównej. Czekam tylko na świeży i do kuchni gotować biegnę :)




Przystawki to po turecku meze jesli bedziecie w Turcji i wybierzecie się wieczorem posiedzieć przy szklaneczce rakı zamówcie sobie zestaw meze nie będziecie żałować.




Fava czyli püre z bobu

500g bobu
marchew
cebula
cytryna
pęczek koperku
kilka gałązek natki pietruszki
łyżeczka soli
łyżeczka cukru
pół szklanki oliwy z oliwek


Do garnka wkładamy pokrojona w dużą kostkę cebulę, marchew, gałązki pietruszki (bez kistków) i pół pęczka koperku. Zalewamy 4 szklankami wody, dodajemy namoczony przez noc bób, oliwę z oliwek , sok z ctryny, sól i cukier. Gorujemy aż warzywa się rozgotują sprawdzając by powstałe püre nie przystało do dna. Püre studzimy i blenderem dokładnie miksujemy. Dodajemy drobno posiekany koperek i przekładamy do salaterki lub miseczki,. polewamy lekko oliwą z oliwek. Podajemy na zimno.






3 komentarze:

  1. Ciekawi mnie ten smak, będę musiała się rozejrzeć w sobotę na targu za bobem.

    Olga D.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko to, czego nie znamy z polskich stołów- czyli pasty, sosy i dipy, jest ich mnóstwo w kuchni tureckiej, czy nie myślała Pani żeby zrobić dla nich oddzielną kategorię:)? Z chęcią nauczę się takich przystawek.pzdr N.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...