niedziela, 27 maja 2018

Bezglutenowe kokosowe ciasto czekoladowe. Ramazanowe menu 7

Bezglutenowe kokosowe ciasto czekoladowe
 Witajcie
Opóźnienia w menu mam ogromne. Dzisiaj pościmy 12 dzień a u mnie na blogu dopiero 7 menu. Ale i tak się cieszę bo przy ilości pracy jaką mam to i tak dobry wynik. Praca i post dają się we znaki, do tego goście i nasze wyjścia na iftar więc wynik całkiem dobry :)


Dzisiaj mam dla Was przepis na pyszne bezglutenowe kokosowe brownie. Do ogryginału mu daleko ale i tak podbił serca mojej rodziny. Nawe ja się nim zajadałam.

Bezglutenowe kokosowe brownie
  • jajko
  • 1/4 szklanki oliwy z oliwej lub innego dowolnego oleju
  • 2 łyżki jogurtu
  • 10 daktyli
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • czubata łyka kakao
  • 2 łyżki wiórków kokosowych
  • 2 łyżki gorzkiej czekolady w płatkach
  • szklanka dowolnej mąki bezglutenowej w moim przypadku owsiana
Daktyle moczymy przez noc i z wodą blendujemy by powstało pure. Jajko miksujemy dodajemy pure z daktyli. Dodajemy oliwę, jogurt, kakao i wiórki kokosowe, na koniec mąkę i sodę skropioną kilkoma kroplami soku z cytryny. Mieszamy i na koniec dodajemy czekoladę. Przekładamy do formy i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 160 stopni.


Ramazanowe menu 7
Sahur:

Iftar

Bezglutenowe kokosowe ciasto czekoladowe



Bezglutenowe kokosowe ciasto czekoladowe

5 komentarzy:

  1. 174 szklanki oliwy?!! to ponad 40 litrów!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już poprawiłam. powinno być 1/4 szklanki.

      Usuń
  2. Zdecydowanie wolałam Pani przepisy na tradycyjne tureckie dania. Nie twierdzę, że takie ciasto jest niesmaczne - sama lubię czasem odchudzić pewne dania i mimo że jestem bardzo drobną i szczupłą osobą, więc na kaloryczność nie zwracam uwagi, to wiadomo, że czasem lżejsze znaczy smaczniejsze. Myślę, że na pewno tym ciachem bym się zajadała (i pewnie zjadła w jeden wieczór!), ale jednak blogów na temat dietetycznego, bezglutenowego jedzenia jest mnóstwo, a Pani był jedyny w swoim rodzaju dlatego właśnie, że można tu było znaleźć klasyczne wersje dań. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klasyczne dania również są i będą, po prostu dla własnej potrzeby chcę zachować te bezglutenowe. Dodatkowo chciałam zauważyć, że wersje bezglutenowe albo te zdrowsze tureckich potraw pochodzą właśnie od Turczynek, one również zaczęły zmieniać swoją dietę na zdrowszą i tu nie chodzi wcale o odchudzanie. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Oczywiście, że klasyczne dania są, ponieważ kiedyś bardzo dużo ich Pani publikowała. Jako stała czytelniczka bloga napisałam ten komentarz, aby podzielić się moim spostrzeżeniem - nie po to, żeby jakoś sobie ponarzekać, bo w dalszym ciągu uważam, że jest to najlepszy blog w języku polskim na temat kuchni tureckiej w sieci. Trafiłam kilka lat temu na Pani bloga, ponieważ chciałam poznać sekrety potraw, które mi serwowano, a których kompletnie nie znałam (wtedy jeszcze nie znałam tureckiego, by czytać przepisy tureckie). To oczywiste, że nikt nie je codziennie baklawy albo smażonego bakłażana albo innych ciężkich rzeczy, ale przepis na bezglutenowe ciasto czekoladowe możemy znaleźć praktycznie wszędzie, a na klasyczne tureckie potrawy już nie tak łatwo (w języku polskim). I to, że te przepisy pochodzą od turczynek zupełnie niczego nie zmienia. I także napisałam o odchudzaniu potraw nie ze względu na zrzucanie kilogramów, ale dlatego, że często odchudzone znaczy po prostu smaczniejsze, lżejsze (i w domyśle zdrowsze), ale klasyczny przepis każdy może "odchudzić" (czy jakkolwiek to nazwać) pod własne potrzeby (jeden bez laktozy, drugi na diecie redukcyjnej, trzeci bezglutenowo, czwarty idąc za Karatay itd.), ale klasyk (ta baza, podstawa) pozostaje ta sama. Zrobi Pani co uważa, to przecież Pani blog - ze swojej strony życzę powodzenia i dużo zdrowia. :) I oczywiście pomyślnego Ramazanu.

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...