poniedziałek, 9 lutego 2015

Etimek tatlısı * sucharkowy deser


Dziś mam dla Was przepis na bardzo prosty i szybki deser w domowej wersji. Jeśli byliście choć raz w Turcji z pewnością próbowaliscie kaymaki ekmek kadayif tatlisi. Jesli nie próbowaliście to koniecznie spróbujcie. Jest to specjalny rodzaj ciasta - chleba nasączonego syropem, deser podaje się ze słodka smietanka kaymakiem.
Deser, który Wam proponuje jest domową "podróbką" oryginalnego ekmek kadayifa. Smakuje troszkę inaczej ale jest równie smaczny. Niech nie zdziwią was sucharki, których użyjemy to one własnie maja imitować ciasto - chleb z oryginalnego przepisu.




Etimek tatlısı * sucharkowy deser

porcja na prostokątną blaszkę średniej wielkości

6 sucharków z chleba tostowego (kupuje sucharki Etimek)
pół szklanki cukru
szklanka wody

2 szklanki mleka
2,5 łyzki cukru
łyżka mąki ziemniaczanej (ja używam bugday nisasta)
2 łyżki mąki pszennej
wanilia
łyżeczka masła
szklanka orzechów włoskich

Na patelni lub w garnku na średnim ogniu rozpuszczamy cukier, mieszajac czekamy aż się skarmelizuje. Dolewamy szklankę wody. Musimy uważać gdyż powstanie dużo pary i możemy poparzyć rękę. Mieszamy i czekamy aż karmel sie rozpuści, doprowadzamy do wrzenia. karmelowy sos jest gotowy. Sucharki układamy na dnie formy polewamy sosem karmelowy i zostawiamy do czasu aż sucharki go wchłoną i ostygną. 
Do garnka wlewamy mleko dodajemy cukier i wymieszane mąki. Gotujemy ciągle mieszając, gdy zacznie wrzeć czekamy 4 minuty (ciągle mieszając) dodajemy wanilię i masło, mieszamy gotujemy jeszcze chwilę i zdejmujemy z ognia. Masę budyniową wlewamy na nasączone sosem karmelowym sucharki. Odstawiamy do ostygnięcia. Zimny deser posypujemy orzechami i w całości wstawiamy na noc do lodówki. 






Sushi - to nie kuchnia turecka


Już na samym początku wolę zaznaczyć że przepis nie pochodzi z kuchni tureckiej. Wolę zaznaczyć żeby nie było niedomówień. Wiem, wiem, że to blog Turcja od kuchni ale obiecałam, że będą się pojawiały również przepisy na potrawy, które goszczą w mojej tureckiej kuchni. Tak własnie jest z sushi. Przygotowuje je od czasu do czasu i ... jem je sama albo z koleżanką bo rodzina nie tknie. Dlaczgo nie tknie? Dzieci, jak to dzieci nie jedzą czegoś co dziwnie wygląda a jeszcze jak tata nie je i sie krzywi na samo słowo sushi to dzieci nie tkną. Jeśli chodzi o jedzenie - mój mąż to typowy Turek, który wielbi kuchnię turecka i nie akceptuje żadnej innej. 
W Turcji jest teraz moda na sushi. Jesli chcecie być uznani za nowoczesnych lub kreować się na elitę koniecznie musicie choć raz spróbować sushi i to koniecznie pałeczkami :) To własnie najważniejszy powód tego że mój mąż ich nie tknie :) Żadna z niego elita jeśli ma już jeść zawijańce woli turecką sarmę :) On po prostu nie lubi tego co jest lansowane na siłę.

Nie jestem specjalistką ani wielkim smakoszem sushi, robię wersję podstawową i tyle. Najbardziej smakuje mi wersja wegetariańska. Koniecznie z wasabi. 

Gdzie w Turcji mozna kupić produkty potrzebne do zrobienia sushi? 
Ja zakupy robię w sklepie internetowym gurmenet, albo w Metro. W dużych marketach również możecie je znaleźć. Jeśli chodzi o ryż używam turecki kırık pirinç świetnie  się sprawdza i jest bardzo tani. Jeśli macie ochotę na nowe smaki wypróbujcie przepis koniecznie.

Sushi publikuję w ramach wspólnego gotowania z Kasią. To ona nauczyła mnie je robić i to ona jest specjalistką z jej wpisu z pewnością dowiecie się więcej o tej potrawie. Zajrzyjcie więc koniecznie na blog Kuchnia bez granic.
Sushi ze zdjęć robiłyśmy z Kasią razem u mnie w Izmirze. Nie mogę się już doczekać na kolejne wspólne gotowania na żywo bo wiadomo wirtualnie to nie to samo :) Tym razem będziemy gotowały w Stambule u Kasi.





Sushi

0,5 kg ryż
7 łyżek octu ryżowego 
3 łyzki cukru

prasowane algi
ogórek
avokado
paluszki krabowe
rzepa
sezam
 wasabi

Ryż do sushi zalewamy zimną wodą i moczymy przez kilka godzin. Gotujemy w proporcji 1:1. W rondelku przygotowujemy sos z octu ryżowego i cukru. Podgrzewamy sos do rozpuszczenia się cukru, uważamy by nie doprowadzić do wrzenia. Sos wlewamy do ugotowanego ryżu i dokładnie mieszamy. Zostawiamy do ostygnięcia. Do rolowania używamy zimnego ryżu.
Na macie bambusowej układamy algi i nakładamy ryż. Uciaskamy go dokładnie palcami maczając je w wodzie. 3 centymetry od brzegu ukladamy dowolne dodatki na przykład cienko pokrojony w paski ogórek, rzepę avokado lub paluszki krabowe. Możecie użyć kawioru, łososia czy tuńczyka albo innych ulubionych dodatków wszystko zależy od Waszej wyobraźni. Następnie rolujemy sushi dokładnie je dociskając. Kroimy na kawałki i podajemy z sosem sojowym lub pastą wasabi.







środa, 4 lutego 2015

Twarożek po turecku

Gdy przychodziła wiosna w moim domu rodzinnym zawsze jadło się twarożek ze śmietaną i szczypiorkiem. A jeśli miałam ochotę na wersję słodką jadłam z dżemem lub cukrem. W Turcji wersja ze szczypiorkiem jest nieco  rozszerzona a wersja z cukrem nie istnieje. Twarożek z zieleniną i ziołami jest jednym z podstawowych składników tureckiego śniadania. Jeśli macie ochote na małe urozmaicenie, koniecznie spróbujcie tureckiej wersji. Jest pyszna.




Twarożek po turecku

100g twarogu ja używam tulum lor, turecki twarożek jest lekko słony jeśli używacie polskiego twarogu polecam tłusty i uważajcie żeby nie był kwaśny.
łyżka oliwy z oliwek
szczypta ostrej papryki pul biber
szczypta suszonej mięty
szczypta oregano
szczypta czarnuszki
sól (tylko jesli ser nie jest słony)
2 gałązki szczypiorku

Twarożek rozgniatamy widelcem, dodajemy oliwę, przyprawy oraz posiekany szczypiorek. Jeśli używamy sera bez soli, solimy do smaku. Wstawiamy na godzinę lub dłużej do lodówki by smaki się połączyły.



poniedziałek, 2 lutego 2015

Fasolka w pomidorach - moja ulubiona. Zeytinyağlı kurufasulye.

Mówcie co chcecie ale ja uwielbiam prostotę w daniach. Nie lubię udziwniania, przesadzonego łączenia nowoczesności z klasyką. Jeśli już takie dziwne danie powstanie w mojej kuchni to tylko i wyłącznie na prośbę czytelników. Ja preferuję turecką klasykę. Niesamowity i zaskakujący smak prostych potraw, krótki czas ich przygotowania to dla mnie najważniejsze atuty. Jest jednak jeden haczyk. Produkty!!! Muszą byc dobrej jakości inaczej nic z tego.
Dziś mam dla Was bardzo łatwy przepis na fasolkę. Kilka składników a smakiem potrawy zaskoczycie największych koneserów. Wypróbujcie koniecznie. 
Muszę zaznaczyć, że to mój własny przepis wzorowany na kuchni tureckiej oczywiście.



Tak jak pisałam smak tej potrawy zależy od produktów więc chcę zwrócić Waszą uwagę na to czego użyłam. Fasola to Erzincan fasulyesi, drobna fasola z regionu Erzincan. W Turcji bardzo popularna jest fasola Ispir mi jednak nie smakuje, nawet po dlugim gotowaniu pozostaje twarda a gdy za długo będziemy gotować rozgotuje się zupełnie, rozpadnie się. Ta z Erzincan taka nie jest. Po namoczeniu i 45-50 minutowym gotowaniu jest mięciutka ale nie rozpada się a rozpływa w ustach.
Ważna również jest pasta pomidorowa. Ja użyłam domowej "gotowanej" na słońcu. Pasta ma specyficzny kwaśny smak jest inna niż ta ze sklepu. Jeśli macie mozliwość kupcie ev salçası.
Ja fasolkę gotowałam w glinianym garnku co z pewnością wpływa na smak potrawy ale równie smaczna będzie ugotowana w zwykłym, stalowym albo miedzianym garnku.


Fasolka w pomidorach - moja ulubiona

duża cebula najlepiej słodka
ząbek czosnku
2 pieczone papryki (ja dodałam paprykę pieczoną z tego przepisu)
łyżka pasty pomidorowej (dodałam domową) koncentrat pomidorowy w tym przypadku to ostateczność lepsze będą pomidory z puszki myślę że trzeba uzyc calej puszki albo nawet 1,5 puszki.
2 szklanki fasoli
kumin
sól
świeżo zmielony czarny pieprz
ostra lub słodka papryka pul biber 

Fasolę moczymy na noc. Myjemy i odcedzamy. Cebulę kroimy w kosteczkę. Czosnek miażdżymy. Na oliwie smażymy cebulę aż się zeszkli i skarmelizuje. Zależy nam na słodkim posmaku. Dodajemy czosnek, chwilę smażymy i dodajemy pastę pomidorową. Mieszamy i smażymy aż zacznie pachnieć. Dodajemy fasolę i mieszając smażymy jeszcze pół minuty. Wlewamy 3 szklanki wrzątku doprawiamy solą pieprzem, ostrą papryką i kuminem. Na koniec dodajemy zblendowaną lub drobno posiekaną pieczoną paprykę. Mieszamy i czekamy aż zacznie wrzeć. Przykrywamy i gotujemy około 45 minut od czasu do czasu mieszając. Jeśli sos wyparuje możemy dolać szklankę lub dwie wrzątku, wszystko zależy od tego jak zamierzamy podawać potrawę z sosem czy bez. Ja podałam z sosem i ryżem na sypko do tego kiszonki lub miseczka jogurtu naturalnego.




piątek, 30 stycznia 2015

Bułeczki z serem i koperkiem, dereotlu peynirli poğaça

Post w ramach wspólnego gotowania z Kasią. Przepis również dostałam od Kasi. Nie myślcie jednak, że to są polskie bułeczki, ależ skąd. Kasia chodzi na kurs gotowania w Stambule i tam właśnie robiła bułeczki z serem i koperkiem. Tak je zachwalała, że ja również postanowiłam spróbować i zrobiłam. Są pyszne. Jedyne co mnie w tym przepisie dziwi to dodatek zarówno drożdży jak i proszku do pieczenia. Dodana marchewka sprawia, że bułeczki są lekko słodkawe. Mi i mojej rodzinie posmakowały. Podane składniki wystarczą na 9 dużych lub 12 mniejszych bułeczek. Do dzieła!!!

Nie zapomnijcie zajrzeć do Kasi i sprawdzić jak wyszły jej bułeczki.




Bułeczki z serem i koperkiem, dereotlu peynirli poğaça

2 szklanki mąki (+/- łyżka ze względu na gęstość jogurtu)
pół szklanki mleka
pół łyżeczki suchych drożdży
pół łyżeczki proszku do pieczenia
płaska łyżka jogurtu
jajko
1/4 szklanki oleju
szczypta soli
pól łyżeczki cukru
łyżka miękkiego masła
słony ser, może być feta, ja użyłam tulum lor
marchew
mały pęczek koperku
do posypania czarnuszka, sezam i mak

Do ciepłego mleka dodajemy drożdże i cukier, mieszamy i odstawiamy by drożdże ruszyły. Do miski wlewamy olej, dodajemy białko, sól, jogurt, startą marchewkę, drobno posiekany koperek i drożdże. Przesiewamy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i zagniatamy gładkie ciasto. Dodajemy miękkie masło i ponownie zagniatamy. Ciasto będzie odchodziło od ręki. Dzielimy je na 9 wiekszych lub 12 mniejszych części z każdej formujemy kulkę, którą rozgniatamy na ręce. Do środka wkładamy kawałek sera i składamy ciasto na pół. Bułeczki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Każdą bułeczkę smarujemy żółtkiem i posypujemy dowolna posypka: czarnuszką sezemem lub makiem. Ustawiamy piekarnik na 200 stopni i wstawiamy bułeczki do zimnego piekarnika. Pieczemy aż będą rumiane. Ze względu na to iż wstawiamy do zimnego piekarnika czas pieczenia się wydłuży do około 30-40 minut w zależności od piekarnika. 










środa, 14 stycznia 2015

Brokuły i marchew połączenie idealne

Zdziwi Was pewnie, że takie proste połączenie może tak dobrze smakować. Dwa składniki główne, sos, sól i pieprz. Tyle wystaczy aby powstała pyszna sałatka. Zdaję sobie sprawę, że to jedynie wersja podstawowa, że można ją wzbogacać o rózne surowe dodatki typu sałata, pomidor, ogórek czy nasiona słonecznika lub dyni, wszystko zależy od waszej wyobraźni i upodobań smakowych. Ja podaję wersję podstawową reszta należy do Was :) Jeśli ktoś zapyta dlaczego preferuję tą zwykłą wersję podstawową odpowiem, że to ulubiona wersja mojej córki a jak wiadomo dzieci wolą wszystko co proste i bez udziwnień :)




Sałatka z brokułami i marchewką

brokuł
 marchew
melasa z granata
oliwa z oliwek
sól
pieprz

Ilość marchwi i brokuła zależy tylko i wyłącznie od nas. 
Brokuł myjemy dzielimy na niewielkie części, marchew obieramy kroimy w talarki. Warzywa gotujemy na parze. Gdy ostygną polewamy oliwą z oliwek i melasą z granata. Przyprawiamy, mieszamy i zostawiamy na około 20 minut by smaki się połączyły.




poniedziałek, 12 stycznia 2015

Turecka ziemniaczanka, patatesli yayla çorbası

Jest zimno, wietrznie, i mokro. Jeszcze kilka dni temu mieliśmy tu mrozy -8 stopni w nocy i -1 za dnia. Jak na izmirską pogodę to wręcz zima stulecia. Odkąd zamieszkałam w tym mieście czyli od 2006 rok, pierwszy raz jest aż tak zimno. Typowa izmirska zima to deszcz, wiatr i 10 stopni na plusie.
Przy takich mrozach trzeba się jakoś ogrzać, najlepiej jakąś goracą i smaczną zupą. Ja dziś polecam ziemniaczankę przygotowaną na sposób turecki. Mojej rodzinie posmakowała więc dzielę się z Wami przepisem.





Turecka ziemniaczanka, patatesli yayla çorbası

2 duże ziemniaki
1,5 szklanki jogurtu
jajko
łyżka mąki opcjonalnie (ja nie dodaję)
łyżka masła lub oliwy z oliwek
suszona mięta
ostra papryka pul biber
sól
sok z połowy cytryny opcjonalnie w przypadku jeśli jogurt nie jest wystarczająco kwasny


Ziemniaki obieramy myjemy, kroimy na plasterki układamy na papierze do pieczenia polewamy lekko oliwą z oliwek i pieczemy aż sie lekko zarumienią. Upieczone ziemniaki blendujemy. Jogurt mieszamy z jajkiem i mąką dodajemy 4 szklanki wody lub wywaru mięsnego ( ma to być sam wywar na kościach bez warzyw), dokładnie mieszamy i dodajemy ostudzone ziemniaki. Mieszamy i gotujemy często mieszajac by jogurt się nie zważył. Gdy zupa zacznie wrzeć solimy, zmniejszamy ogień do minimum i gotujemy około 15 minut. Na patelni lub w rondelku topiy masło i czekamy aż zacznie pachnieć, zdejmujemy z ognia dodajemy suszoną miętę i ostrą paprykę pul biber. Mieszamy i wlewamy do zupy.
Jeśli jogurt nie jest kwaśny do mieszanki: jogurt, jajko, mąka, woda, dodajemy również sok z połowy cytryny. Osoby mieszkajace w Polsce jogurt mogą zastąpić kwaśną śmietaną.


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...